Adaptacja dziecka w przedszkolu trwa zazwyczaj ok. od 1 do 3 miesięcy (wszystko jest kwestią indywidualną). W tym czasie u naszego malucha rodzi się zaufanie do nowych opiekunów. Dziecko oswaja się i poznaje nowe środowisko. Jeśli nasz trzylatek nie miał wcześniej doświadczeń w żłobku, często rozpoczęcie przedszkola jest dla niego pierwszym, tak wielkim wydarzeniem i krokiem na drodze separacji. Proces adaptacji to szeroki temat na osobny artykuł, ale dziś chciałam zwrócić uwagę na inny aspekt, który wiąże się z klimatyzacją dziecka w przedszkolu.

Niektóre przedszkolaki napotykają szczególne trudności – ze względu na wysoki poziom lęku nie są w stanie rozmawiać z nauczycielami i/lub dziećmi. A ze względu na to, że zazwyczaj są „grzeczniutkie”, czasem ciężko jest wyłapać trudności na początku, w wyniku czego niestety u dziecka pogłębia się problem.

Przyczyną niemówienia u dziecka może być właśnie tytułowy mutyzm wybiórczy.

Mutyzm wybiórczy to zaburzenie lękowe, które charakteryzuje się brakiem mówienia w określonych sytuacjach (w których mówienie jest oczekiwane np. przedszkolu czy szkole), pomimo mówienia w innych. (za DSM V i ICD-10)

Co to to oznacza w praktyce?

To, że nasz maluch (często pełen energii przy najbliższych mu osobach) nie jest w stanie rozmawiać w niektórych sytuacjach, bo u podłoża leży wysoki poziom lęku. Dzieciaki z mutyzmem zazwyczaj nie inicjują rozmowy i nie są w stanie odpowiedzieć na zadawane im pytania.
Co ważne – nie musi to oznaczać, że nasz przedszkolak nie rozmawia w przedszkolu w ogóle (choć często tak właśnie jest). Może być tak, że rozmawia z wybranym kolegą/koleżanką, nauczycielem, czy nawet grupą osób, ale nie komunikuje się werbalnie z innymi.

Sytuacja oczywiście nie musi dotyczyć tylko przedszkola – dzieci z mutyzmem często nie rozmawiają z dalszymi lub bliższymi osobami z grona rodzinnego, w sklepie, na placu zabaw czy w innych sytuacjach społecznych.

Należy podkreślić, że u podłoża nigdy nie leży manipulacja czy chęć zrobienia „na złość”. Nasz przedszkolak chciałby mówić, ale po prostu się boi.

Znakiem ostrzegawczym dla nauczyciela w przedszkolu lub rodzica obserwującego swojego malucha w nowych sytuacjach jest często sam język ciała. U dzieci z MW (skrót od mutyzmu wybiórczego, często stosowany przez osoby zaznajomione z pojęciem i terminologią diagnostyczną) często widoczne jest silne napięcie na poziomie ciała np. kamienny wyraz twarzy czy sztywne ruchy ciała. Chociaż nie jest to regułą, bo są dzieci, u których na poziomie niewerbalnym nie jest to do wychwycenia.

Trudności zazwyczaj znacząco utrudniają naszemu przedszkolakowi nawiązywanie relacji z dziećmi czy branie czynnego udziału w zajęciach i zabawach, chociaż warto dodać, że są dzieci, które na poziomie niewerbalnym radzą sobie bardzo dobrze.

I na koniec – warto zwrócić uwagę, czy problem utrzymuje się u Waszego dziecka dłużej niż miesiąc (oprócz miesiąca przeznaczonego na adaptację, jednak tutaj też należy uwzględnić okresy nieobecności, które mogą skutkować re-adaptacją).

Do kogo się zwrócić o pomoc, jeśli zauważysz objawy u swojego malucha?

Diagnozę mutyzmu stawia lekarz psychiatra. Jednak, jeśli zauważycie trudności, warto zwrócić się od razu do osoby w najbliższym otoczeniu – psychologa przedszkolnego lub do psychologa w rejonowej poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie możecie uzyskać bezpłatnie wsparcie i skonsultować swoje obawy. Psycholog może pomóc Wam przyjrzeć się trudnościom dziecka i innym możliwym przyczynom niemówienia. U dzieci z podejrzeniem mutyzmu szybkie wdrożenie działań profilaktycznych przeciwdziała znacznemu pogłębieniu się trudności.

Obserwujcie bacznie swoje dzieciaki i nie bójcie się szukać wcześnie wsparcia!

Proces terapii dzieci z mutyzmem wybiórczym wymaga zaangażowania ze strony środowiska przedszkolnego i rodzinnego, ale wcześnie wdrożona interwencja terapeutyczna potrafi zdziałać naprawdę wiele 🙂

Źródła:
„Mutyzm wybiórczy – poradnik dla rodziców, nauczycieli i specjalistów” Maria Bystrzanowska, rok wydania 2017, wydawnictwo: Impuls
„Czym jest mutyzm wybiórczy?” – artykuł na portalu Centrum Terapii Mutyzmu, Nieśmiałości i Lęku” autorstwa Moniki Andrzejewskiej

Zdjęcie: Edi Libedinsky, unsplash.com